Ładowanie...

17. Poznań Główny


Posen Bahnhoff czy poznański dworzec główny budził w Marcelu i Stefani jak najgorsze wspomnienia. Tam właśnie musieli się rozstać, tam Marcel wsiadł do wojskowego eszelonu, tam Stefania pozostała samotna na peronie, patrząc gdy jej ukochany oddala się coraz bardziej i znika. Stefania i Marcel nie byli osamotnieni w tych przykrych emocjach, gdyż poznański dworzec główny nigdy nie był szczególnie lubiany przez mieszkańców miasta.

Jakieś złe fatum ciążyło nad nim od samego początku. W latach czterdziestych XIX wieku, kiedy planowano doprowadzeni linii kolejowej do Poznania, uznano że najbardziej optymalną lokalizacją dla dworca byłby teren u zbiegu obecnej ul. Taczaka i ul. Ogrodowej. Zbudowanie tam dworca kolejowego było jednak niemożliwe gdyż miasto było fortecą, a miejsce to znajdowało się w wewnętrznym pierścieniu miejskich obwarowań i nie było możliwości wprowadzenia tam kolei.

Postanowiono więc, że do czasu uzyskania właściwej lokalizacji, zbudowany zostanie w Poznaniu dworzec… tymczasowy. W okresie kiedy w całej Europie budowano dworce, które były prawdziwymi dziełami sztuki architektonicznej, poznański dworzec wzniesiono po miastem, na Jeżycach, na terenie obecnego Ogrodu Zoologicznego. Nie został on zaprojektowany jako reprezentacyjny pałac, ale jako niski budynek z drewna i muru pruskiego.

Jako że sieć kolejowa na terenie Cesarstwa Niemieckiego bardzo intensywnie się rozwijała, jeżycki dworzec szybko okazał się niewystarczający i pojawiła się konieczność zbudowania nowego obiektu. Postanowiono uczynić to na sztucznie obniżonym terenie, znajdującym się w pierwszym pasie umocnień fortecznych, czyli dokładnie w tym miejscu, gdzie znajduje się do dziś.

Inwestycja trwała 10 lat. Projekt opracowany został w 1870 roku, a sama budowa dworca rozpoczęła się w 1874 roku i trwała do 16 listopada 1879 roku, choć prace związane z wykończeniem prowadzono aż do 1906 roku.

Dworzec powstał na osi prowadzącej do niego, szerokiej ulicy dojazdowej (obecna ul. Dworcowa). Składał się z północnego skrzydła frontowego z centralnie usytuowanym holem oraz zespołu przylegających od południa skrzydeł zgrupowanych przy dwu dziedzińcach wewnętrznych. Był to typowy dworzec przejazdowy, usytuowany centralnie w stosunku do torów kolejowych, które znajdowały się po wschodniej i po zachodniej stronie dworca, a prowadziło do nich podziemne przejście.

Poznański dworzec był neoromańskim budynkiem z czerwonej cegły, położonym w  znacznym oddaleniu od centrum miasta, a bardziej przypominał zabudowania koszarowe niż gmach użyteczności publicznej. Aby przyjezdni mogli się dostać do miasta, uruchomiono pierwszy tramwaj konny, zastąpiony wkrótce elektrycznym, którego trasa zawracała przed dworcem. 

Po II wojnie światowej poznański dworzec został rozbudowany, nie przypominał jednak nijak rozległych pałaców kolejowych, ale raczej wielki, betonowy klocek. Na początku XX wieku postanowiono o zbudowaniu nad torami kolejowymi wielkiej galerii handlowej wraz z nowym dworcem, a właściwie centrum przesiadkowym obsługującym pociągi, tramwaje, autobusy oraz pestkę. Nazwa obiektu – Poznań City Center – nawiązywała początkowo do jego dworcowej funkcji, inwestycja od początku była krytykowana, jako galeria handlowa do której przelepiono dworzec i to w taki sposób aby pasażerowie musieli przejść pasażami handlowymi.

Najprawdopodobniej wkrótce nastąpi przebudowa dawnego dworca kolejowego, przywrócona zostanie jego fasada z czasów pruskich i znów będzie służył poznaniakom. 

Zobacz także