Ładowanie...

Biografie

Józef Piłsudski (1867-1935)

Józef Piłsudski nie cieszył się nigdy szczególną sympatią poznaniaków. Nie potrafili mu wybaczyć, że nie wsparł powstania wielkopolskiego. Mieli do niego żal, że akceptował odrodzenie państwa polskiego bez ziem zaboru pruskiego, które pozostać miały nadal pod niemieckim panowaniem. Zarzucali mu, że był niemieckim agentem, w państwach niemieckich widział sojuszników dla swej polityki zmierzającej do odzyskania kresów wschodnich, które były mu bliższe niż kresy zachodnie.

Goszcząc w Poznaniu z okazji pierwszej rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego, marszałek starał się wytłumaczyć ze swej asekuracyjnej postawy. Mówił, że Niemcy były pobite na zachodzie, ale na wschodzie nadal stanowiły ogromną siłę. Sam widział niekończące się pociągi pełne żołnierzy i sprzętu wojskowego, przemierzające Kongresówkę, które wracały do Rzeszy. Nie wyobrażał sobie, by tworzone naprędce wojsko polskie mogło skutecznie przeciwstawić się tak potężnemu przeciwnikowi.

Niezależnie od pobudek, faktem pozostaje, że w 1918 roku Piłsudski nie chciał walczyć o Polaków z zaboru pruskiego, a mieszkańcy tych ziem nie widzieli w nim swego przywódcy. Wyrazem tego był decyzja Polskiego Sejmu Dzielnicowego, który nie uznał zwierzchnictwa rządu warszawskiego, a podporządkował się Naczelnemu Komitetowi Polskiemu w Paryżu, którego szefem był Roman Dmowski. Poznaniacy wystąpili potem przeciw marszałkowi podczas zamachu majowego, a przez cały okres międzywojenny kolejne wybory wygrywała tu Narodowa Demokracja, przeciwna rządom piłsudczyków.

Po śmierci marszałka ul. Wjazdową (między Kaponierą a Zamkiem) nazwano Aleją Piłsudskiego, zbudowano także pomnik marszałka, jednak działania te nie były wynikiem szczególnej potrzeby mieszkańców, ale decyzji podjętych przez narzuconych miastu komisarycznych prezydentów. W czasie okupacji niemieckiej oraz Polski Ludowej postać Piłsudskiego nie mogła być upamiętniana. Po zmianie systemu w 1989 roku jego imię nadano ulicy na Ratajach, na zachodniej ścianie zamku pojawiła się zaś tablica upamiętniająca marszałka. Ostatnio pojawiają się pomysły ufundowania pomnika marszałkowi, jednak nie zdobywają one szerszego poparcia społecznego, a raczej prowadzą do przypomnienia sporów i argumentów sprzed stulecia.

Zobacz także